You Can Dance - Po Prostu Tańcz 3


Nieoficjalna strona programu - You Can Dance - Po Prostu Tańcz
login: hasło:

Wywiad z Marią Foryś czyli Quenn Marjah

Poniżej możecie przeczytać wywiad z Marią Foryś, uczestniczką pierwszej edycji "You Can Dance - Po prostu tańcz". Większość pytań przygotowali fani Marii na gronach i forach, ja złożyłem to w jedną całość i dodałem kilka od siebie.

Wywiad został przeprowadzony 11 marca w jednej z warszawskich kawiarenek, niestety z braku czasu zamieszczam go dopiero dzisiaj. Zdjęcia, które zamieściłem w wywiadze zostały zrobione podczas ostatnich warsztatów z Marią w Egurrola Dance Studio (więcej zdjęć z tego wydarzenia znajdziecie w galerii). Zapraszam do lektury.


W jakim wieku zaczęłaś tańczyć?

Zaczęłam tańczyć kiedy miałam 5 lat, mama wysłała mnie do szkoły baletowej.


Skąd pomysł i zajawka na Afro style?

Chyba miałam 15-16 lat, jak poszłam na wystawę mojej mamy znajomej. Na tej wystawie grała dość spora grupa Afrykańczyków, bębniarzy i po prostu jak ich usłyszałam to kompletnie oszalałam. Zaczęłam tańczyć, ludzie razem ze mną, była tam niesamowita atmosfera. Od tamtego czasu zakochałam się w bębnach i muzyce afrykańskiej. Oglądając teledyski zawsze byłam zajarana sztuką i kulturą czarnoskórych - Afroamerykanów. Stąd też także moje włosy, stylistyka bo jest to jakoś bliskie mojemu sercu. Od tego czasu zaczęłam także śpiewać w języku nigeryjskim.

Czyli nie uczyłaś się tego tańca w żadnej szkole?

Afro-dance nie ma w żadnej szkole w Polsce. Uczyłam się od Larrego. Larry jest Nigeryjczykiem obecnie zajmuję się w Gdańsku kulturą i prowadzi 2 zespoły. Ikenga to zespół składający się z 10 muzyków - bębniarzy jak i również osób śpiewających. Od 8 lat występujemy na różnych koncertach i współpracujemy ze znanymi muzykami jak Leszekiem Możdzerem, Tymonem Tymańskim, Zbigniewem Namysłowskim i wielu innymi.


Starasz się wypromować Afro style w Polsce?

Jak najbardziej. Możecie się do mnie zapisać na zajęcia lub wziąć udział w warsztatach, które prowadzę.

 

Możesz powiedzieć jeszcze coś więcej na temat tego stylu tańca?

Afro-dance tańczy się na boso. W afro nie ma czegoś takiego, że się puszcza muzykę z CD, tylko muzycy grają na żywo. Jest wtedy mega power ponieważ masz kontakt z muzykami, którzy mają kontakt wzrokowy z tobą podczas tańca. Jest to taniec dziki i spontaniczny. Trzeba się otworzyć wewnętrznie aby go zatańczyć.

 

Dlaczego podczas castingu zatańczyłaś Jazz skoro twoim stylem jest Afro/ Dance hall?

Właśnie dlatego, że nie chciałam od razu odkrywać wszystkich kart. Chciałam pokazać, że umiem tańczyć też coś innego. Bo tak naprawdę moim zdaniem prawdziwy tancerz to taki, który potrafi się poruszać w wielu stylach. I właśnie moją najmocniejszą kartą, było Afro, Dance Hall czy Hip-Hop, ale na castingu chciałam pokazać się z zupełnie innej strony. Zatańczyć coś nowego, coś zupełnie innego. Chciałam zostawić jakąś taką niespodziankę dla widzów na program. Trochę było to ryzykowne nie powiem, ale na szczęście się udało. =)

 

Który taniec tańczyło ci się najlepiej?

Wszystkie, ale chyba najlepiej Jazz. Najbardziej go polubiłam.

Czy utrzymujesz kontakty z uczestnikami programu?

Utrzymuję kontakt ze wszystkimi.

 

Czy coś cię łączy z Gauą?

Tak oczywiście, jako tancerzy łączy nas bardzo dużo. Na pewno pasja do tańca i zaangażowanie w pracy. Ale jeśli chodzi o sferę mężczyzna - kobieta to raczej nie, bo każdy z nas jest w szczęśliwym związku.

Co sądzisz o 2 edycji programu „You Can Dance"?

Myślę, że druga edycja będzie już zupełnie inna ze względu na to że ludzie zobaczyli już jak to wszystko wygląda i działa. Obawiam się tylko jednego żeby ta edycja nie była pod takim hasłem „mniej tańca, więcej lansu" bo może tak być. Ale na pewno będę wspierać moich kolegów i życzę im powodzenia.

Co dał ci udział w programie? Czego się nauczyłaś?

Pobyt w programie jest jak wojna, którą przeprowadzasz cały czas we wnętrzu samego siebie. Jest to ogromny wysiłek psychiczny i fizyczny. Tak naprawdę nie widzisz się z rodziną przez miesiące. Pamiętam, że się zobaczyłam z rodzicami dopiero po pół roku na Święta. Tak więc przede wszystkim nauczyłam się wytrwałości, przełamywania kolejnych barier i ciągłej pracy nad sobą. Nie wspominając już o samym tańcu, bo są to przede wszystkim ciągłe treningi. Byliśmy jakby tylko w swoim środowisku tancerzy i właściwie od rana do wieczora ćwiczyliśmy. Także mój poziom jak i innych podczas programu bardzo wysoko podskoczył.

Możesz powiedzieć coś więcej na temat tego jak wygląda program z drugiej strony?

Przede wszystkim to nie jest wcale tak kolorowo jak się ludziom wydaje, że sobie usiądą w fotelu w każdą środę o 21.30 i wszyscy pięknie tańczą, są uśmiechnięci i wypoczęci. To jest nieprawda. Tam z tyłu jest po prostu kosmos. Tam wszystko fruwa, wszyscy są zmęczeni, przewrażliwieni. Kostiumy latają, przyszywanie w ostatnim momencie. Ciągła praca z kamerami. Musimy uważać jak tańczymy, gdzie mamy się patrzeć, w którą kamerę, gdzie one są.. Jest to ogromne doświadczenie, które na pewno będę pamiętać do końca życia.

 

 

Czy zmieniłaś się podczas trwania programu?

Mimo tego, że słyszałam milion razy ze jestem strasznie zadufana w sobie, to przed programem byłam bardzo zamknięta w sobie i bardzo nieśmiała. Ten program spowodował, że się otworzyłam i poznałam swoją wartość. To mi dało bardzo dużo pewności w tym co robie. Nie wstydzę się coś powiedzieć przed kamerą. Ten program dał mi bardzo dużo. Już po samym programie wiele drzwi się dla mnie otworzyło, napłynęło wiele propozycji, których się w ogóle nie spodziewałam. Także jestem bardzo zadowolona i teraz pracuje nad sobą żeby mi nie odbiło ze szczęścia. =)

Jak współpracowało ci się z Wadem Robsonem?

To jest kolejna rzecz, której nie zapomnę do końca życia. Jak podczas warsztatów wszedł na sale Wade Robson zaczęliśmy krzyczeć i bić Bravo, a on tak po prostu wszedł z butami pod pachą, w skarpetkach i tak najzwyczajniej przywitał się z nami jak swój ziom: „Hi every body". Podczas próby rozmawiał z nami normalnie, nie czuć było żadnego dystansu, po prostu był normalny. On stworzył bardzo wiele, jest dla mnie idolem, ale jest dalej normalny. Rewelacyjnie się z nim współpracowało. Przede wszystkim nie leciał z materiałem jak to robią niektórzy instruktorzy na zajęciach. Typu czym szybciej tym lepiej, i jak ktoś nie załapie to znaczy ze nie umie. On tłumaczył nam setki razy jak to czy tamto ma wyglądać, liczył, puszczał muzykę kilka krotnie, wszystko to naprawdę ze stoickim spokojem. Jest to dla mnie prawdziwy nauczyciel, prawdziwa gwiazda.

Co rozumiesz przez słowo gwiazda?

Kiedyś w programie powiedziałam takie zdanie, że chciałabym zostać gwiazdą. Wtedy chyba mnie strasznie ludzie za to znienawidzili. Nie twierdze ze nią jestem - absolutnie!!! To tylko moje marzenia. Jestem po prostu szczera, bo tak naprawdę każdy z uczestników który dostaje się do programu, chce zostać kimś w rodzaju gwiazdy. Bo kim tak naprawdę jest osoba która postrzegam jako gwiazda? To tyczy się także Wada. Moim zdaniem taka prawdziwa gwiazda zachowuje się kompletnie normalnie. Osiągnęła bardzo dużo, a po prostu jest cały czas sobą, nie odbija jej. Twierdze, że na ten prawdziwy sukces i bycie gwiazdą pracuje się całe życie i nie staniesz się nią w ciągu jednego programu.

Skąd w ogóle pomysł na pseudonim "Queen Mariah"?

Szczerze to wyszło jakoś tak przy zakładaniu mojego myspace'a. Bo zakładam go z moim byłem chłopakiem i to on mi właściwie wymyślił tą ksywkę. On zawsze do mnie mówił bardzo pieszczotliwie, że jestem jego królową no i tak zostało. =)

Czy możesz powiedzieć nam coś więcej na temat Twojej współpracy z Blog 27?

Trafiłam tam przez zupełny przypadek. Po prostu menadżerka zespołu znalazła mnie w Internecie. Spodobałam się i zaprosili mnie do teledysku. Współpraca przebiegała bardzo miło. Wszystko się zgadzało. Po tym teledysku zadzwonili do mnie znowu z propozycją żebym tańczyła z nimi w zespole. Trochę razem jeździliśmy i pozwiedzaliśmy świata. Teraz mam mniej czasu, tak więc nasza współpraca wygląda trochę inaczej.

Podobno lubisz śpiewać. Można Cię gdzieś usłyszeć?

Tak bardzo lubię śpiewać. Chce powrócić do śpiewania i muzyki, która troszeczkę zaniedbałam podczas pobytu w programie. Ukończyłam akademie muzyczną tak więc zajmuje się tym profesjonalnie. Będzie można mnie usłyszeć, ale dopiero za jakiś czas, ponieważ jestem w trakcie przygotowywania dema. Mam nadzieje, że za jakieś 2 tygodnie wrzucę te kawałki, które będą już gotowe na mojego myspacea.

Czy planujesz nagrać swoją płytę?

Tak faktycznie mam to w planach, ale twierdzę, że na takie rzeczy potrzeba czasu. Nie chce zrobić kolejnej płyty z jakimś tam materiałem. Chce zrobić coś naprawdę fajnego, z myślą także bardziej o tancerzach, żeby się do tego przede wszystkim fajnie tańczyło. Pisze sama teksty, tak więc muszę mieć też jakąś inspirację do tego. Po prostu chce to wszystko sobie ładnie poukładać zanim to wydam.

W jakich klimatach będzie ta płyta?

Myślę, że będzie to soul i funk. Może pojawią się też jacyś goście. Zobaczymy...

Czy możesz nam powiedzieć coś więcej o twoim udziale w spektaklach „Opentaniec" i „12 Ławek"?

„Opentaniec" był moim pierwszym bardzo, poważnym spektaklem w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Otrzymałam tam pierwszą poważną rolę. „Opentaniec" był pierwszym show tanecznym w reżyserii Jarosława Stańka. Udało mu się zebrać w nim najlepszych tancerzy z Polski. Było to po prostu coś przepięknego. Zagrałam tam rolę Popielicy czyli szamanki - matki Słowian, także Afro często się tam pojawiało. Ponieważ była tam mieszanka różnych styli tańczyłam także Jazz i Hip-Hop.

Później pojawiło się „12 Ławek", też właśnie z Jarkiem. Był to pierwszy hip-hop'owy spektakl, który w ogóle pojawił się w polskim teatrze. Projekt ten łączył ze sobą wiele elementów kultury hip-hop'owej. Wystąpili w nim m. in. Numeraz, Marika, beatboxerzy i oczywiście tancerze. Bardzo miło wspominam ten czas.

Dlaczego gdy była żałoba narodowa, bawiłaś się w klubie?

To nie było tak, ponieważ wcale się tam nie bawiłam. Zostałam zaproszona do poprowadzenia zwykłych nominacji, to nawet nie była impreza. Miałam ogłosić nominacje, zaśpiewać 2 piosenki i przywitać gości. To wszystko, także wcale się tam nie bawiliśmy.

 

Patrząc przez pryzmat tego wszystkiego co się zmieniło po wyjściu z programu wolałabyś być sławna czy anonimowa?

Szczerze mówiąc, nie wiem, nie czuje się jakoś sławna. To jest przyjemne faktycznie jak ludzie cię rozpoznają, podchodzą do ciebie po programie i mówią, że fajnie, że ci tak poszło. To jest bardzo potrzebne bo jak się program kończy to właściwie nie wiesz w co włożyć ręce. Robisz coś przez 2 miesiące, cały czas żyjesz w bardzo szybkim tempie i nagle to wszystko się dla ciebie kończy i nie wiesz co masz ze sobą począć. Szczerze mówiąc to dopiero po wyjściu z programu zobaczyłam jak wiele ludzi ten program ogląda. Nie byłam przygotowana na to, że ktoś będzie mnie obgadywał, pisał na mnie złe rzeczy i robił mi zdjęcia w supermarkecie. W ogóle nie byłam na to przygotowana. Pamiętam, że strasznie, się popłakałam jak pierwszy raz przeczytałam na forum, że ktoś tam mnie pojechał nie znając mnie w ogóle. Przez 2 dni nie mogłam spać, bo wiesz to są naprawdę przykre rzeczy jesteś w programie, tańczysz i tak naprawdę nic cie więcej nie interesuje, a ktoś po prostu jednym zdaniem potrafi cię bardzo mocno ocenić. Tak więc z jednej strony jest to miłe bo są osoby, które ci dobrze życzą, ale z drugiej strony może to być bardzo, bardzo przykre.

 


 

Czy meczy cie rozdawanie autografów i robienie zdjęć z fanami?

Nie, nie meczy mnie to. Chociaż czasami rzeczywiście jak jestem gdzieś prywatnie czasami lubię mieć chwileczkę dla siebie. Ale nie jest to dla mnie męczące, bardzo lubię rozdawać autografy czy robić zdjęcia.

 

Chcesz kogoś pozdrowić?

Chce pozdrowić wszystkich tych którzy kochają taniec i nie tylko. Przekazuje wszystkim dużo miłości, Peace, love i bawcie się dobrze =)

Autor: Radi (Youcandance.info.pl)



Wyświetleń:


Komentarze:


Narazie brak komentarzy.

Chcesz dodać komentarz?

Zarejestruj się, lub jeśli masz już konto zaloguj się.

Nazwa i znak towarowy You Can Dance - Po prostu tańcz jest własnością TVN S.A.

Kopiowanie i publikowanie jakichkolwiek elementów zawartych na tych stronach bez zgody autora surowo zabronione.

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

materiały budowlane sejfy
monety - Pozycjonowanie - wynajem autokarów - oc - HDTV