Youcandance.info.pl on Facebook

You Can Dance - Po Prostu Tańcz 7


Nieoficjalna strona programu - You Can Dance 7
login: hasło:

Gleba Na Broadwayu

Jak podaje oficjalny serwis www.youcandance.onet.pl Maciej „Gleba” Florek, zwycięzca pierwszej edycji tanecznego show „You can dance – Po prostu tańcz!”, z dniem 4 lutego, rozpoczął trzymiesięczne stypendium w szkole tanecznej Broadway Center Club w Nowym Jorku.

Na stronie: www.fotosik.pl znajdziecie także kilka zdjęć Gleby już z NY.


Dodano: 12-02-2008
Wyświetleń: 1397




Taniec

Komentarze:


  • tancerz (16-02-2008)

    http://presschicago.com/gallery/main.php?g2_itemId=20284
    dużo zdjęc Maćka z Nowego Jorku

  • tancerz (16-02-2008)

    Jakie są twoje pierwsze wrażenia z pobytu w USA?

    - Bardzo miłe. Za raz po przylocie spotkałem kilku
    swoich polskich fanów, którzy oglądali mnie w "You
    can dance". Widać sława programu dociera nawet za
    ocean. Do NYC przyleciałem w nocy. Widziałem
    Manhattan po zmierzchu, był niczmy wielka łuna
    światła. Zrobił na mnie wspaniałe wrażenie. Lepiej
    wygląda na żywo, niż na jakimkolwiek filmie. Na
    Manhattanie nawet o trzeciej w nocy jest ruch i
    korki. To prawda, że to miasto nigdy nie śpi! Na
    zajutrz po przyjeździe pobutka i zajęcia w szkole
    na Brdw. Najpierw zrobiłem sobie wycieczkę po
    dolnym Manhattanie. Odwiedziłem Soho i China Town.
    Na targu rybnym sprzedawano moje ulubione ryby
    Flądry. Te amerykańskie są większe od tych z
    Gdańska. Leżały w kartonie z lodem. Nie miałem
    odwagi ich kupić. Spotkałem też w nowojorskich
    parkach wiewiórki moje ulubione zwierzęta. Są
    zupełnie inne niż polskie "Basie". Amerykańskie są
    szare i większe, z bardziej puszystym futerkiem.
    Jedzą nawet chleb nie mogę się do nich
    przyzwyczaić. Ale pogodziłem się, że nie wszystko
    można mieć zawsze w tym samym kolorze. Jest ich
    pełno wszędzie.

    - Zwiedzasz miasto na piechotę, czy jeździsz
    słynnymi nowojorskimi taksówkami?

    - Chodzę pieszo. Mam żółte buty w kolorze
    nowojrskich taksówek. Zasówam w nich szybko niczym
    mały samochodzik. Na jednym ze spacerów spotkałem
    być może przyszłą prezydentową USA Hilary Clinton.
    Miała akurat spotkanie z wyborcami na Manhattanie.
    Nagrałem ją na kamerę kiedy rozmawiała z ludźmi.
    Pani Clinton zna się na politycznym marketingu,
    gdyż pozowała do zdjęć jedynie z dziećmi o kolorze
    skóry Obamy.

    - Jak ci się podoba szkoła w Stanach?

    - Od szesnatu lat studiuję taniec, byłem na
    warsztatach w wielu szkołach w różnych krajach w
    Europie. Tutaj mamy pięć zajęć z podstawowego
    bloku między innymi z jazzu i tanieca
    współczesnego a dodatkowo wybieramy kolejne z
    hiphopu, baletu, pilatesu czy rozciągania. Sale
    nie są duże, ale każdy się mieści w nich bez
    problemu. Przy wejściu do szkoły podbijam
    pieczątkę w sekretariacie. Zajęcia są dostosowane
    do poziomu uczniów. Pierwszy raz miałem na
    warsztatach tańca zajęcia z samoobrony. Ale myślę,
    że przyda mi się w życiu, choć wolałbym z niej nie
    musieć korzystać. Nie byłem jeszcze w nowojorskich
    niebezpiecznych dzielnicach, ale jeśli tylko
    znajdę przewodnika, to się tam wybiorę. Wolę
    zobaczyć wszystko na własne oczy niż studiować z
    przewodników. Nowy York jest chyba jednym miejscem
    na świecie, gdzie można spotkać
    siedemdziesięciolatka który ma na sobie odlotowe
    okulary słoneczne i zwariowane ciuchy. Ludzie są
    tu otwarci, uśmiechnięci i mili dla obcych. Jadąc
    metrem bardzo łatwo jest nawiązać rozmowę. Znam
    angielski, więc dobrze sobie tu radzę.

    - Co cię kręci w tańcu?

    - Szybkość. Kiedy tańczę mam uczucie, jakbym był
    na kolejce górskiej w wesołym miasteczku. Taniec
    daje mi niesowitą adrenalinę. Kiedy tańczę po
    prostu odlatuje..

    Marta Kossecka-Rawicz

Chcesz dodać komentarz?

Zarejestruj się, lub jeśli masz już konto zaloguj się.

Nazwa i znak towarowy You Can Dance - Po prostu tańcz jest własnością TVN S.A.

Kopiowanie i publikowanie jakichkolwiek elementów zawartych na tych stronach bez zgody autora surowo zabronione.